Przesyt uczelni prywatnych w Polsce

kategoria: edukacja wyższa 62 0

W dzisiejszych czasach mamy do czynienia w naszym kraju z bardzo dużą liczbą wyższych uczelni prywatnych. Jest to sytuacja, którą można rozpatrywać w kategoriach pozytywnych i negatywnych. Z całą pewnością jednak tych drugich jest nieco więcej. Szybki rozwój prywatnych uczelni prowadzi do swoistego ich przesytu na polskim rynku.

Dlaczego duża liczba prywatnych uczelni powinna być traktowana głównie jako zjawisko negatywne? Wydaje się, że przemawiają za tym trzy główne argumenty.

Po pierwsze, zbyt duża liczba wyższych uczelni prywatnych prowadzi do obniżenia poziomu studiów w Polsce. Wiadomo, że dana uczelnia, chcąc, aby poziom jej nauczania był na wysokim poziomie, musi zatrudniać odpowiednio wykwalifikowaną kadrę akademicką. Wiadomo, że profesorowie i wykładowcy o dużej renomie nie podejmują pracy na uczelniach, które taką renomą się nie cieszą. Dlatego też poziom nauczania na wielu prywatnych uczelniach jest niski. A to, jak wspomniano, prowadzi do obniżenia ogólnego poziomu polskich studiów.

Druga kwestia dotyczy liczby osób z wyższym wykształceniem. W każdym społeczeństwie potrzebne są osoby posiadające takie wykształcenie, ale są też potrzebni specjaliści z rozmaitych dziedzin, którzy wyższych studiów nie mają. Można tutaj wymienić budowlańców, hydraulików, kierowców czy monterów. Jeżeli zbyt duża liczba osób kończy studia, pojawia się dysproporcja, która negatywnie wpływa nie tylko na rynek pracy, ale w ogóle na funkcjonowanie społeczeństwa.

Jako końcowy argument można podać fakt, że w Polsce, kraju o liczbie ludności ok. 38 milionów, jest podobna liczba uczelni wyższych co w Stanach Zjednoczonych, gdzie żyje wyraźnie ponad 300 milionów ludzi. Pokazuje to, że liczba takich placówek musi być odpowiednia i z całą pewnością ich przesyt nie jest dla żadnego kraju pożyteczny.

Powiązane z tematem